IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 santiagoś i felikśk

Go down 
AutorWiadomość
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: santiagoś i felikśk   Sro Wrz 09, 2009 11:13 pm

częstuj się i czego się napijesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 9:40 pm

felik sika nie bylo i cale szczescie, w sumie juz dosc dlugo swoja droga bo pojechal odwiedzic mame. wprawdzie 'az' na montmartre, ale to tylko feliks.
w kazdym razie santiago zaprosil na gore hm jakjejtam, sam tez juz zapomnial, nie tylko ja, i otworzyl drzwi nawet przed nia. nie umiem zaczynac.
-hm - odgarnal noga jakies buty na bok, zeby swoje zmiescic - napijesz sie czegoos?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
raquel

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 9:44 pm

- kakao, co nie? w końcu zaprosiłeś mnie na kakao - dodała w myślach, że TYLKO na kakao i na nic więcej, nawet jeśli santiago był zbyt ładny, by przejść obok obojętnie i poddawać się po pierwszym koszu od niego, skoro po drugiej próbie znalazła się w jego mieszkaniu, przynajmniej ona sobie to tak tłumaczyła. - w sumie masz tu fajnie, hęę, podoba mi sie kolor ścian, jeśli cię to na przykład obchodzi - bo wchodziło przecież w grę to, że go nie obchodziło kompletnie. ściągnęła buty i weszła bardziej do środka, czyli do salonu, by opaść na podłokietniku kanapy. - mieszkasz sam?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:05 pm

przeszedl do kuchni on, a raczej do wysepki kuchennej, bo mial kuchnie i mieszkanie w ogole w stylu joeya i chandlera z przyjaciol. wystroj raczej w stylu moniki, jezeli chodzi o kuchnie, bo feliks lubil gotowac. otworzyl szafke, w ktorej mialo byc kakao, ale nie bylo.
-z kuzynem. i nie mam kakao. - zamknal puszke i mial troche nieporadny wyraz twarzy, ale tylko przez chwile - to bardzo zle jezeli od razu wychodze na hm takiego ktory nie dotrzymuje obietnic? czy cos tam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
raquel

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:10 pm

- nie wiem, będę musiała jeszcze to przemyśleć, no wiesz, czy to źle, czy jednak dobrze, dam ci odpowiedź za kilka dni - jeżeli w ogóle będzie chciał jej numer telefonu, bo ona wprawdzie podrywała, ale nie zamierzała go prosić o to pierwsza, przecież nie chciała się wyjątkowo zniżać, mało tych facetów na świecie... poszła do kuchni też, bo głupio było jej tak siedzieć w salonie, teraz też usiadła, ale już na krześle kuchennym i lekko odchyliła sie na nim w tył, mając nadzieję, że nogi nie poodpadają. obserwowała przez moment jego tyłek, potem wzrok przeniosła na czajnik i znów na jego tyłek. - no to herbatę? każdy ma herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:18 pm

no takich przystojnych eksksiedzow to malo
-nie kazdy ma dzialajacy czajnik - bo to nie byl elektryczny, a raczej dosc klasyczna wersja. podniosl czajnik w taki sposob zeby swobodnie mogla zauwazyc, ze to czajnik ktory nie ma dna dosc doslownie - moge nalac ci mleka. wszystkie grzeczne dzieci je pija i w ogole, nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
raquel

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:21 pm

- no okej, możemy jarać herbatę, jak chcesz - westchnęła i wyłożyła sie na stole, bo wydawał jej się jakiś taki czysty, może nawet ktoś tu czasami sprzątał, przynajmniej taka była jej cicha, drzemiąca głęboko w jej duszyczce nadzieja! - ale nalej już tego mleka, o ile masz kubki zdatne do picia - no tak, wyjaśniałoby wszystko to, że księża mają zadanie żyć w ubóstwie i ascezie, chociaż na przykład mój ksiądz mieszka w tak odjebanym domu, że ja zrobię zdjecie i ci pokaże kiedyś, to padniesz. też bym tam chciała mieszkać Smile. - i mleko nieskisłe i w ogóle... - i tak najbardziej obchodziłyby ją jego usta, ale cóż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:29 pm

-mam szklanki. nie lubie kubkow, zreszta feliks sie ze mna zgadza, wiesz, klasa - no wlasnie, kubki nie pasowaly do ich mega eleganckich porcelanowych talerzy, wygrzebal wiec dwie wysokie szklanki i nalal mleka, sobie troche mniej, bo gdy usiadl obok niej na kanapie, wygrzebal piersiowke i dolal sobie wodki. mleko z wodka jest do rzygania, ale on moze lubil 'my name is vladimir and i love vodka because im russian' <3 - smacznego czy cos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
raquel

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:32 pm

- o fuj, jak możesz pić mleko z wódką, fuj - potrząsnęła głową, także jej włosy zrobiły małą podróż dokoła jej głowy, by opaść z powrotem na swoje miejsce, przynajmniej ich większość, bo kilka kosmyków przyległo do jej policzków, czego nie zauważyła, bo była bardzo zajęta swoim mlekiem i przyglądaniu się santiago, a owszem, patrzyła, z głową odwróconą bokiem, czyli przodem do niego, generalnie w pół skręcie, żeby móc na niego patrzeć, oparta ramieniem o oparcie i to wcale nie masło maślane... - ja lubię kubki, są takie no fajne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
santiago

avatar

Liczba postów : 41
Reputation : 2
Join date : 09/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:45 pm

-mleko z wodka to cos dziwnego?-zmarszczyl brwi, bo nie zdawal sobie z tego sprawy. spojrzal nawet na nia podejrzliwie, wzrokiem pytajacym co tez ona mu tu wkreca. - wcale nie sa. sa dziecinne. - santini byl powaznym facetem przeciez, z pogarda patrzacym na slabych ludzi..... kiedys nawet chcial zostac papiezem ;/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
raquel

avatar

Liczba postów : 31
Reputation : 0
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   Czw Wrz 17, 2009 10:49 pm

- sam jesteś dziecinny - przewróciła oczyma, z tonu głosu, jakim to mówiła, mógł wywnioskować bardzo łatwo, że wcale nic nie powiedziała na serio, w końcu za dobrze go nie znała. - nigdy nie piłam mleka z wódką, ale takich rzeczy chyba się ze sobą nie miesza! bo mleko jest od krowy, a wódka jest, zaskoczę cię, wódką, wow - wypiła pół szklanki mleka za jednym razem, zastanawiała się, czy santiago zaraz ją dogoni i czy miał słabą głowę, miała nadzieję, że nie, bo byłoby głupio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: santiagoś i felikśk   

Powrót do góry Go down
 
santiagoś i felikśk
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Place de la Bastille-
Skocz do: