IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 pearl i edwarda

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:09 pm

ładne mieszkanko z dwoma balkonami i można się w nim zgubić i zgupić w sumie też, jakby nie patrzeć

pearl siedziała w kuchni w swoich ulubionych, niebieskich bokserkach w szare serduszka i długiej, czerwonej koszulce, której pierwotnym przeznaczeniem było zakładanie jej na bieganie, a skończyło sie na spaniu, bo pearl okazała się mało ambitna, jeśli chodzi o sporty. jadła jakiś jogurt, pewnie jogobelle z ekstra dużymi kawałkami owoców, założyła nogę na nogę i machała bosą stopą z paznokciami pomalowanymi na brązowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:15 pm

ed zastanawiał się, czy pearl na niego w jakimkolwiek stopniu leci i czy gdyby się ze sobą przespali, czy ed musiałby się wyprowadzić z jej mieszkania. oczywiście to były czysto hipotetyczne rozważania, bo póki co nie chciał jej tak od razu zaciągać do łózka. łóżka, z którego własnie wylazł w bokserkach w prążki. nie ma to jak niedzielne wylegiwanie się w łóżku.. wyszedł ze swojej sypialni i podążył w stronę kuchni, gdzie zobaczył pearl, do której się uśmiechnąl. mimo, że już mieszkali ze sobą prawie tydzień, czy ileś tam, to wciąż gowno o niej wiedział. - cześć, pearl, już po śniadaniu? - liczył na to, że jeszcze nie jadła nic i gdyby sobie cos robila, to podzieliłaby się z nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:23 pm

- jeszcze nie, ale możesz mi zrobić, jeśli będziesz robił sobie - uśmiechnęła się jednokącikowo, najniewinniej i najbardziej uroczo, jak tylko potrafiła, machając przy tym rzęsami, bo liczyła na to, że jej uśmiech zdziała cuda i wtedy ed zrobi jej śniadanko, bo ją na przykład bolały stopy, a poza tym podłoga była taka lodowata, że nie chciało jej się po niej chodzić. - w ogóle jak się spało? uwielbiam standardowy zestaw pytań porannych numer jeden, ed, chyba powinniśmy spędzić ze sobą trochę czasu, bo to wkurzające, że cię nie znam i muszę wiedzieć, czy kradniesz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:28 pm

przewrócił oczyma, opierając sie tyłkiem o blat kuchenny, który akurat napatoczył się za jego plecami. - nie chce mi się jeść - powiedzial, chociaz to była ściema, bo w rzeczywistości umierał z głodu. - jak chcesz, to mogę zamowić ci chińszczyznę.. - zaproponował, a to było naprawdę wspaniałomyślne z jego strony. westchnął, uśmiechając się nieznacznie i podszedł do lodowki, by wyciągnąć sok pomarańczowy, ktorego sie napił. z kartonu, bo po co miałby się męczyc i szukać szklanki. wciąż nie wiedział, gdzie co jest w szafkach. zignorował wzmiankę o tym, że mógłby kraść. on? co ona sobie wyobraża.. - więc w porządku. możemy obejrzeć dzisiaj mecz.. to świetny sposób na integracje. - on osobisci znał tylko jeden lepszy sposób na zawieranie przyjaźni, ale nie śmiał proponować/..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:36 pm

- nie zjem chińszczyzny - poinformowała go, po czym oblizała łyżeczkę po jogurcie i podniosła się z krzesła, obicągając na wszelki wypadek koszulkę w dół. - nie chcę też oglądać meczu i nie to, żebym była ciągle na nie, ale przepraszam bardzo, czy ja wyglądam jak facet, który rwie sie do oglądania meczy? - zapytała, odwracając się do niego tyłem i wrzucając do śmietnika opakowanie po jogurcie, przy czym musiała się lekko nachylić i wypiąc przy tym tyłek, co bardzo ładnie zgrywało się z jej słowami. potem odwróciła się już przodem i skrzyżowała ręce na piersiach. - możemy obejrzeć jakiś film.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:48 pm

wzruszył ramionami, na chwilę zapatrzył się na jej tyłek, który był całkiem apetyczny; w zasadzie wcześniej aż tak nie zwrócił na to uwagi. chciała oglądać film? w porządku, niech bedzie i film,ale chyba wcześniej będzie musiał zapalić skręta, miał jeszcze trochę trawki schowanej w szufladzie ze skarpetami. miał nadzieję, że pearl nie ma nic przeciwko paleniu w mieszkaniu. a nawet jesli, to co z tego.. - ale jakiś dobry film, nie żadną komedię romantyczną. czy coś w ten deseń.. na pewno nie jesteś facetem? ;o
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 1:52 pm

- w porządku, mam ładną kolekcję dvd, więc coś się znajdzie - westchnęła i ruszyła do salonu, w którym oczywiście panował bałagan, bo żadne z nich chyba pewnie nie chciało sprzątać, tak samo jak gotować, pearl jedynie czekała, aż ed zaproponuje pierwszy, żeby wynajęli sobie sprzątaczkę, albo że on posprząta, bo nie chciała sobie tym niszczyć paznokci. - a co, masz jakieś wątpliwości? chcesz sprawdzić? - zapytała, przykucając przy kredensie, do którego potajemnie wepchnęła płyty z filmami i właśnie jakiś wybrała, ale nie chce mi sie nad tym zastanawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 2:33 pm

niestety ed nie miał zamiaru sam sprzatać w mieszkaniu, bo lubil mieszkać w balaganie, więc albo pearl się przełamie i zacznie sprzątać, albo będzie burdel do końca ich współlokatorskiej kariery. rozwalił się na kanapie, drapiąc się po brzuchu, miał ładny brzuch, zresztą cały ogólnie był ładny. ale to wszystkim znany fakt. - chciałbym, ale to chyba byłoby niestosowne - zauważył. lubił udawać grzecznego i ułożonego faceta, bo czasami miał wrażenie, jakby dziewczyny bardziej leciały na ciotowatych facetów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 3:24 pm

spojrzała na niego z politowaniem, trochę zdziwiona jego odpowiedzią, bo nigdy nie słyszała czegoś tak idiotycznego jak "ale to chyba byłoby niestosowne", zaraz też poddała wątpliwościom fakt, że ed jest hetero, może był homoseksualista, ale nie chciał się przyznać.
- jesteś gejem? - zapytała więc, wsuwając płytkę do odtwarzacza i wciskając play, po czym usadowiła się na kanapie obok niego, układając sobie poduszkę pod plecami i opierając się wygodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 3:30 pm

- a wyglądam na geja? - spytał, nieco zaskoczony, zaraz zmarszczyl czoło i podrapał się po prawym ramieniu. było mu troche zimno, ale jego pokój był za daleko, by iść tam i się ubierać. truuudno. - gdybym był gejem nie chciałbym mieszkac w takim balaganie. poza tym miałbym ładne paznokcie. i skąd ty wyciągasz takie bzdurne wnioski! - prychnąl i przewrocił oczyma. chyba powinien się obrazić :/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 3:40 pm

- z kieszeni - puściła mu oczko, przysuwając się bliżej, żeby oprzeć wygodnie policzek na jego ramieniu, bo uznała, że tak właściwie będzie najwygodniej, a skoro nie był gejem, to i przyjemnie. - masz w sumie ładne paznokcie - mruknęła, bo zwracała uwagę na dłonie i uważała, że miał ładne, pewnie uwazałaby tak też, gdyby nie miał, ale trudno. - znaczy, bo tak, więc chciałbyś, ale to niestosowne, tak? - zachichotała, zagłuszając przy tym lektora albo napisy! zazwyczaj bywała niesmiała, ale teraz, gdy już sie bardziej odnalazła w paryżu i uznała, że w sumie to edward jest bardzo przystojny jak na współlokatora, wyluzowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 3:57 pm

zagłuszyła napisy:c - tak. to znaczy nie wiem. - w zasadzie średnio obchodziło go, czy to niestosowne, czy też stosowne, bo pearl była ładna. i urocza. i w ogóle zajebiscie pociągająca, ale gdyby ja przeleciał w pierwszym tygodniu ich mieszkania razem, najprawdopodobniej znudziłaby mu się zaraz niedługo po tym, albo ona by się do niego zbytnio przywiązała i musiałby z nią wziąć ślub. ach te pasożytnicze dziewczęta.. zresztą co go to wszystko obchodziło, rysował opuszkami palcow niewielkie kółeczka na jej ramieniu. - zresztą może nie czas obchodzić się tym, co stosowne, nie? - zmrużył oczy, przyglądajac się filmowi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 4:01 pm

- oczywiście - pokiwała głową, a jej dłoń wsunęła się w jego, w sumie podobało jej się tak, bo nie czuła się do niczego zobowiązana czy też zobligowana. jej życie w anglii było porządne, ale tym razem obiecała sobie, że nie będzie już więcej zwracać uwagi na uczucia i dobrze sie zabawi. - ale jeśli będziesz chciał zrobić jakąś imprezę, to mnie o tym uprzedź, tak samo jeśli będziesz gdzieś jechał na dłuższy czas, bo nie chcę zbędnych stresów - powiedziała, bawiąc się jego palcami, które cholernie jej się podobały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 4:06 pm

- stresowałabyś się, gdybym nie wracal do domu przez dłuższy czas? - zdziwił się, ale miło się zdziwił, zrobiło mu się całkiem przyjemnie, bo dawno się nim nikt nie przejmował. mmoże ten pomysł z zamieszkaniem z całkowicie mu obcą dziewczyna nie był taki zły, jak mógłby się wydawać na początko. uśmiechnąl się w każdym razie i nachylił nieznacznie nad nią, by zaciągnąć się jej zapachem. ładnie pachniała, nie wiedział, czy to jej włosy, czy skóra, a może to tylko zapach poduszek, które pearl pryskała jakimis odświeżaczami zamiast prać. są ludzie i taborety..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:06 pm

- tak, bo jeszcze by się okazało, że nie zapłaciłbyś połowy czynszu - parsknęła, koncentrując swoją uwagę bardziej na edwardzie niż na telewizorze, nie potrafiła oglądać filmu, skoro miała do oglądania edzia. - nie no, generalnie takie rzeczy powinniśmy sobie mówić, dłuższe wyjazdy i imprezy, każdy by się zmartwił, ty byś sie nie zmartwił? nie drzemie w tobie choć odrobina bezinteresownej empatii do nieznanych, uroczych dziewczynek? - zamachała rzęsami, smyrając go po przedramieniu. czuła sie dobrze, wreszcie miała kogoś tylko dla siebie, nawet jeśli nie na zawsze, to na ten moment.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:10 pm

- myślisz, że jesteś nieznaną, uroczą dziewczynką? nie stawiasz się zbyt wysoko? - uśmiechnął się szelmowsko, przyglądając się jej chwilę, w rzeczywistości była urocza, zdecydowanie urocza, i póki co go nie denerwowała, nawet jeśli to jej smyranie go po ramieniu i całej reszcie trochę go bawiło i wydawało mu się nieco dziecinne, to wciąż byla urocza. plus dla niej, może uda jej się zatrzymać go w swoim mieszkaniu przez dlużej niż dwa tygodnie. nachylił się nad nią jeszcze bardziej i pocałował ją najpierw w prawy policzek, a potem w usta, bo musiał w końcu sprawdzić, czy jej usta są faktycznie takie miękkie, na jakie wyglądają.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:14 pm

- cholera jasna - wymruczała, ujmując jego twarz w swoje dłonie, żeby przytrzymać jego twarz przy swojej jak najdłużej, a przy tym pociągnęła go bardziej w swoją stronę, w końcu łapiąc za szyję. odwzajemniła pocałunek, szmery bajery, przymykając oczy, ale zaraz otworzyła, bo stwierdziła, że to debilne i woli wiedzieć jego twarz. podejrzewała, że wszystko zmierzało ku temu, niby w jaki sposób mieliby sie dobrze poznać, jak nie w ten właśnie? - myślę, że jestem nieznaną i uroczą dziewczynką, tak właśnie myślę - przytaknęła, a jej dłonie powędrowały pod jego koszulkę; była naprawdę zdesperowana i samotna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:19 pm

nie miał koszulki :c ale ona pewnie miała, więc nieco ją podciagnał, by przesunąć swoimi dużymi, ciepłymi dłońmi po jej brzuchu, a potem po plecach. prychnął w jej usta i przygryzł jej dolna wargę, uśmiechając się bardziej do siebie, niż do niej. nawet bez tego skręta, którego miał wypalić, czuł się calkiem nieźle. a może nawet odrobinę lepiej! - jeśli tak, to kim jestem ja, co? - mruknął, odgarniając nosem wlosy z jej czoła. miał super zdolny nos i potrafił nim nawet pisac.. okej, nie, to głupie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:26 pm

- zaraz ci powiem - szepnęła, narazie nie potrafiła się odkleić od jego ust, bo był idealny, taki zdecdyowany i męski, jak zawsze chciała, żeby był facet. krążyła dłońmi po jego klatce piersiowej, później objęła go, układając je na jego łopatkach i pociągnęła na siebie, także mogła wreszcie normalnie się położyć. - jesteś bardzo, ale to bardzo, kurewsko, cholernie przystojny i intrygujący - zachichotała, ściągając z siebie koszulkę, nie miała stanika, bo przecież wciąż piżamowała! czuła przechodzące wzdłuż jej pleców dreszcze i fale ciepła, strzeliła gumką jego bokserek, całując go po obojczyku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:37 pm

był nieco zaskoczony jej bezpośrednim i jednoznacznym zachowaniem, bo sądził, że skończy się na kilku buziakach i pearl powie, że prawie się nie znają i ze to nie wypada. był niezwykle mile zaskoczony! nawet jesli jej piersi były mniejsze, niż przypuszczał, to wciąz pozostawała tak samo urocza. - o tym to ja wiem, pearl. to żadna nowość.. - powiedział, uśmiechając się do siebie. strasznie pociągał go jej akcent, zresztą tak jak i cała pearl. przesunął się z pocałunkami na jej piersi. pewnie piegowate, bo z tego co pamiętam, to ona jest ruda i piegowata, albo coś mi się wkręciło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:42 pm

na pewno nie tak jak cintia, ale pewnie trochę tak xd.
- przepraszam bardzo, ale nie jestem w stanie powiedzieć ci czegoś, czego o sobie nie wiesz, a co ja miałabym wiedzieć, bo niby skąd mam to wiedzieć i, no tak, aha, raaaaczej mi nie wsadzisz dzisiaj - przesunęła paznokciami po jego karku, chciała zaszaleć, ale naprawdę rzeczywiście za mało wiedziała, nie chciała też wyjść na pierwszą lepszą piegowatą zdzirę, aczkolwiek stanęły jej suty xd i generalnie to się podnieciła, jednak po prostu nie mogła, nie była w stanie. miała wrażenie, że po swoich słowach chyba dowie sie o nim czegoś nowego, jakby nie patrzeć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:46 pm

- jak to nie? - spytal, co pewnie nie było z jego strony zbyt mądre, czy głębokie, odsunął sie od niej, by sprawdzić, czy to wciąż ta sama dziewczyna. rety, nie wiedział o co jej chodzi, czy to był jakiś glupi test, chciała sprawdzić, czy jest gejem i czy zareaguje w jakikolwiek sposób na to, że ściągnie koszulke. miał nadzieję, że nie wywali go z domu za to, że nie jest gejem, bo na przykład poczuje się zagrożona. czy cokolwiek. podrapał się po policzku i zrobił tak: -.- .- w takim razie chyba musze coś zjeść - stwierdził po chwili zastanowienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 13, 2009 6:52 pm

parsknęła śmiechem, bo powiedział to tak poważnie, że aż ją rozśmieszył. uszczypnęła go w tyłek i pocałowała lekko w szyję.
- eej, no słuchaj, to nie to, że mnie nie pociągasz. po prostu nie chcę się utrwalić w twoim mózgu jako łatwa zidzira i nie chcę, żebyś potem mówił swoim kolegom teksty w rodzaju "noo, słuchajcie, mieszkam z taką jedną... ale nieważne, bo i tak dała mi sie już przelecieć". i tak doszliśmy daleko, powinieneś to zrozumieć. zrób mi też jeść - poprosiła, zataczając kółka palcem wskazującym wokół jego pępka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:00 pm

okej, pearl właśnie wróciła z zakupów, bo wreszcie sie poddała i stwierdziła, że jednak muszą coś jeść, więc zrobi te zakupy dla świętego spokoju, może nawet warto byłoby ugotować niedzielny obiad, skoro przypadkiem siedzieli razem w niedzielne popołudnie w mieszkaniu. nie sądziła, by edward był jakimś kucharskim napaleńcem i chciał gotować, ona też nie była, ale dla dobra sprawy mogła się przemóc. wtaszczyła dwie ekologiczne torby do kuchni, położyła je na blat i mruknęła jakieś "uf" pod nosem, bo to było ciężkie.
- eeeeedward! - krzyknęła, nie chciała wchodzić mu do pokoju, bo, cóż, to był jego pokój i jeszcze w nim ani razu nie była. nie zamierzała w nim być również.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:04 pm

to dobrze, ze nie zamierzała naruszać jego prywatnej przestrzeni; jego pokój pewnie by się jej nie spodobał, bo chociaz nie mieszkał tam długo, zrobił się tam niezły bałagan, a sprzątanie w wykonaniu eda polegało na wepchnięciu kilku brudnych skarpetek i pomiętych koszulek pod łóżko, które było wiecznie nieposłane. właśnie przeglądal niusy na pudelku, od których musiał sie niechętnie oderwać, by wstać z łóżka, przeciągnąć się, ziewnąć i wyjść z pokoju, po drodze do kuchni podciągnął swoje dżinsy, które niesfornie zsuwały się z jego tylka. - cześć, gdzież się szlajała cały ranek? - spytał zachrypniętym głosem i odchrząknął. jak dla niego wciąż był jeszcze ranek, bo wstal zaledwie trzy godziny temu. i nic od tego czasu nie jadł, bo głupio było mu zamawiać chińszczyznę na śniadanie, nawet późne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   

Powrót do góry Go down
 
pearl i edwarda
Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Gospoda "Black Pearl"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Defense-
Skocz do: