IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 pearl i edwarda

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 1:07 pm

- nie wiem - mruknął, w zasadzie niespecjalnie rozumiejąc co pearl do niego mowi. nawet jesli była brudna i śmierdząca to jak dla niego ładnie pachniała. nawet jeśli to tylko jego głupia współlokatorka ze swoim śmiesznym, momentami niezrozumiałym akcentem. - gdzie byłaś? nie spałaś w domu - zauważył nieznacznie marszcząc czoło. nie zdawał sobie sprawy, że to mogłoby zabrzmieć tak, jakby się o nią troszczył. bo się troszczył, ale nie przyznawał sie do tego, bo miał jakieś porąbane widzimisię oraz zawyżoną samoocenę przez którą nie mógł się zniżać do poziomu 'dobrego czlowieka', bo to nie wypada. no przeciez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 1:19 pm

- na imprezie, potem u kolegi - mruknęła, doskonale zdając sobie sprawę z tego, jak to brzmi, to całe nocowanie u kolegi, chciałaby wiedzieć w tym momencie twarz edwarda i zobaczyć, czy nadal pozostanie skamieniła, czy jednak pojawi się jakaś zazdrość gdzieś tam głęboko w jego oczach, bo tak bardzo, bardzo chciała, żeby był o nią zazdrosny! - rany, mhm, jezu, ale dawno cię nie widziałam - no tak, w zasadzie praktycznie cały tydzień, teraz zamierzała bardzo szybko nadrobić ten czas i to w sposób jak najbardziej efektowny. - jak na współlokatora, no wiesz - taak, bo szczerze mówiąc, to wracała do domu tylko na noc i nie chciała mu sie wpakowywać do łóżka, żeby nie przeszkadzać mu w czymkolwiek, w czym mogłaby mu przeszkodzić, poza tym zawsze chciało jej się spać po tych zajęciach na uczelni i zawieraniu znajomości. przesunęła dłoń na jego biodro, które zaczęła lekko masować. chciała mu nawet teraz powiedzieć, jak bardzo edwarda uwielbia, ale się powstrzymała, w sumie po co byłoby mu to wiedzieć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:14 pm

- u kolegi? nie wiem, co o tym myśleć! - powiedział udajac oburzony ton głosu, co jednak średnio mu wyszło i roześmiał się w poduszkę, która akurat się napatoczyła. zaraz jednak uznał, że od poduszki lepsza jest pearl, wiec przyciągnął ją do siebie jeszcze bardziej, kładąc dłoń na jej prawym pośladku, i pocałował ją najpierw w nos, a potem w dolną wargę. nawet niespecjalnie go obchodziło co się działo na tej nieszczesnej imprezie i co to byl za kolega, nawet jeśli gdzies glęboko był zły i zazdrosny, ważne, że teraz miał ja obok siebie. w końcu ona przyszła do niego z własnej woli i nie musiał jej zmuszać w jakikolwiek sposób, by wskoczyła mu do łózka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:23 pm

trochę ją tym rozczarował, ale nie dała tego po sobie poznać i omal raczej nie jęknęła w jego usta, tak bardzo brakowało jej tych pocałunków, z którymi teraz nie musieli się spieszyć, co bardzo ją cieszyło, nawet jeśli w środku trochę rozpaczała nad tym, że tylko się zaśmiał i że w gruncie rzeczy właśnie wyglądało na to, że wcale nie obchodzi go to, z kim się pieprzyła, zanim przyszła do niego, bo grunt, że przyszła. miała przy tym świadomość, że nie może od niego wymagać, by cokolwiek do niej poczuł, zwłaszcza, biorąc pod uwagę fakt, jakim typem człowieka był ed, nawet jeśli częściej niż zwykle zdejmował przy niej maskę.
- lepiej nie myśl, bo i tak ci to nie wychodzi - parsknęła w jego usta, po czym znowu wsunęła dłoń w jego bokserki, ale tym razem z przodu, żeby ująć w nią jego męskość i cóż, obciągnąć mu, przy czym pocałowała go po francusku, zastanawiając się, czy ed straci oddech!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:33 pm

- ugh, rany - mruknął, mrużąc oczy. teraz zdecydowanie myślenie mu nie szło, bo najzwyczajniej w świecie odpłynął, zatapiając się ustami w jej usta/suta. jak dla niego, to pearl mogłaby być nawet jego dziewczyną i kto wie, może udałoby mu się przestać sypiać z wszystkimi ładnymi dziewczynami, którym postawi drinka, czy poda torbe z zakupami, chociaż czerpał niezwykle wiele radości z tych małych spotkań, ktore potem przeradzały się w ogniste acz krótkie romansiki. pearl miała to coś i nie miał na myśli jej rudych włosów (chociaz nie wiedział, czy przypadkiem nie farbowała.. ), tylko jej wnętrze zwane również wewnętrzem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:42 pm

- wystarczy pearl - uśmiechnęła się jednokącikowo, przesuwając się z pocałunkami na jego szyję, a potem tors, by zaraz potem powrócić do ust eda i przygryźć jego dolną wargę. wysunęła dloń z jego bokserasków i zdarła mu je z tyłka, niewiele zastanawiając się nad tym, co robi i czy to w ogóle rozsądne dla jej sumienia, ale ona też chyba nie potrafiła myśleć w takich chwilach jak ta, zwłaszcza, że w tym momencie lgnęła do niego każdym włokienkiem swojej duszy i nie potrafiła nic poradzić na to, że jego przyjemność była w tym momencie jej przyjemnością. opadła głową na poduszkę i przymknęła oczy, przytulając się do jego ramienia, podczas gdy ręką błądziła po jego brzuchu, muskając przy tym ustami jego skórę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:49 pm

- pearl - mruknął, cholernie powaznym tonem. przynajmniej powaznym jak na taką sytuację. - jesteś moją rudą diablicą. moją! - i chwilowo był o tym święcie przekonany, ale pewnie teraz widział też latające słonie i inne takie duperele, więc lepiej nie brać jego słow na poważnie, w kazdym razie podniósł się trochę, by nachylić się nad pearl i obcałować jej usta, potem dekolt, by na końcu zsunąć jej majtki i wejśc w nią, całkiem stanowczo i nie wiem jak jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 2:55 pm

uśmiechnęła się pod nosem, od jego słów aż przeszły ją dreszcze, bardzo chciałaby wierzyć w to, że mówił serio i nie powtarza tak każdej rudowłosej dziewczynie, z którą sypia, tylko właśnie jej, tylko i wyłącznie i że naprawdę ona jest jego, bo w takim stanie rzeczy on mógłby być tylko jej, co bardzo by jej pasowało, nawet więcej niż bardzo.
- twoją - wydyszała, przesuwając pazurami po jego plecach, ale na tyle delikatnie, że nie mogłyby mu po tym pozostać jakieś czerwone smugi na pleckach i tym podobne, jęknęła ciężko w jego brodę i wygięła się w łuk, po tak gorących zapewnieniach i przy tak gorącym (wirującym ;D) seksie, nie trzeba było jej więcej niż on jej dawał, by mogła spokojnie dojść i przenieść sie do krainy czekoladowych tubek i światełek błyskających przed oczami, nawet już nie martwiła się tym, że edwardowi na niej wcale nie zależało, bardzo chciała wierzyć, chociaż przez sekundę, że naprawdę była tylko jego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 3:11 pm

więc ją posuwał i posuwał, aż również doszedl, i ułozył się z powrotem obok niej, wygodnie, oddychając zdecydowanie szybko. w takich momentach naprawde sie cieszyl, że zamieszkał z pearl, bo tak to dalej kisiłby się w swoim zatęchłym mieszkanku, do ktorego czasami zapraszałby różne przygodne dziewczyny, od których nie daj boże pozarażałby się chorobami wenerycznymi. teraz miał nawet lodówkę z kostkarką do lodu.. przysunął się do pearl i objął ja ramieniem, całując ja w czoło, pewnie spocone i śmierdzące.. ah mniam mniam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 3:16 pm

- nie powinieneś mówić mi takich rzeczy - szepnęła po kilku minutach, kiedy uspokoiła swoje tętno, oddech i siebie, przytulając głowę do jego klatki piersiowej i wpatrując się bez większego sensu w ajkiś plakat, który ed powiesił na ścianie obok szafy. beznamiętnie krążyła palcem wokół jego sutka, przygryzając dolną wargę. bo według niej naprawdę nie powinien był, czuła się okropnie, uświadamiając sobie zaraz potem, że edward nie mówi poważnie, ale te to jego słowa doprowadzają ją do orgazmu, czego nie chciała mu powiedzieć pod żadnym względem, tak samo jak tego, że czuła ogromną niepewność, przebywając tak blisko niego i jednocześnie wątpiąc w to, by ich wzajemna, chwilowa bliskość miała dla niego jakieś znaczenie. podejrzewała, że była po prostu jakąś jedną rudą na dziesięć blondynek i nic więcej, co ją dobijało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 3:37 pm

fajnie ze post mi sie wysłał.. no naprawde..
- czemu nie powinienem? - spytal niepewnie, gładząc ją delikatnie po brzuchu. wciąż nie wiedział o co jej chodzi, jak dla niego to pearl za duzo mówiła i myślała, on chętnie by się w jej towarzystwie wyłączył i pomilczał, ewentualnie całując się z nią, czy robiąc inne ciekawe rzeczy. podrapał sie po czole, przymykając oczy. no, może teraz iść spać z powrotem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 4:12 pm

- bo ani ty nie jesteś mój, ani ja nie jestem twoja - mrukneła cicho, pilnując, żeby nie drżał jej ton głosu i żeby z powodzeniem mogła wychodzić na zimną sukę, której nie zależy, bo przecież chyba o to chodziło w tej toskycznej znajomości, jaką ciągneli, nawet jeśli momentami było jej tak dobrze, że potem nie mogła przestać sobie wyobrażać, jakby to było, gdyby edward miał trochę inną osobowość. podniosła się i oparła na ramieniu, wbijając w niego dość przenikliwe spojrzenie. - nie powinieneś udawać, że coś do mnie czujesz, tylko po to, żeby doprowadzić mnie do orgazmu - podsumowała i podniosła się, żeby poszukać pośpiesznie majtek, by przysiąść na brzegu łóżka i zacząć wciągać je na tyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 4:25 pm

- sądzisz, że tak własnie zrobiłem, tak? powiedziałem tak, żeby było ci przyjemnie? może nie zauważylaś, ale ostatnio się poprawiłem i nikogo nie sprowadzam do twojego mieszkania - zauważył nieco urażony. nie sądził, że pearl mogłaby odnieść takie wrazenie. jeszcze teraz stwierdziła, że ani ona nie jest jego, ani on jej! nie wiedział co ma o tym myślec. podniósl się do pozycji siedzącej, przyglądając się chwilę jej nagim plecom. - może to nie tak, że tylko ciebie mam w głowie, czy coś w ten deseń, ale na pewno nie jestes mi obojętna, pearl. - aż sam się zdziwił, że potrafi być taki mądry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Paź 04, 2009 4:34 pm

- mhm - mruknęła pod nosem, czując się jak nagłupsza smarkula na świecie. nerwowo przeczesała włosy palcami, z tego wszystkiego dłonie lekko jej się trzęsły. poprawiła ramiączko od stanika, które zsunęła się z jej ramienia, kiedy pochylała się w dół, żeby podnieść stringi z podłogi. trochę bała się do niego odwrócić, bo nie chciała pokazywać mu, że ją zaskoczył i uszczęśliwił swoimi słowami, więc kilkanaście sekund siedziała w ciszy i bez ruchu, przyglądając sie swoim kościstym kolanom. - a kogo jeszcze masz w głowie? - zmrużyła powieki, odwracając się w jego stronę z żywym zainteresowaniem, wypisanym na twarzy, po czym z powrotem wdrapała się na łóżko i przytuliła poduszkę, na której wcześniej lezała, do piersi, było jej zimno znowu, ale trochę bała się z powrotem wchodzić pod kołdrę. - bo ja chyba tylko ciebie - dodała cicho, wbijając spojrzenie w jego lewe ramię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 6:27 pm

siedziała sobie cichutko w swoim pokoju, ślęcząc nad książkami, chociaż od ostatnich piętnastu minut gapiła się właściwie w ścianę, bo rozmyślała nad tym, jakby to było, gdyby edward i ona byli razem. bo wiedziała, ze jest taka możliwość i miała nadzieję, że do takowegoż związku dojdzie, fajnie by było, ostatnio czuła sie zbyt samotna i niedopieszczona, niewarta hm kogokolwiek i myślała, że mogłoby być cudownie, gdyby edward wywalił całą resztę panienk ze swojej głowy, a zostawił w niej tylko pearl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 6:39 pm

edward chyba nie byłby skłonny do czegoś takiego nawet pod wpływem glębokiej hipnozy, czy innych środków, chociaż pewnie i tak po pewnym czasie wróciłby do "starych nałogów" i sypiałby z kim popadnie.
w każdym razie ed spędził dużą cześć popołudnia w pubie ze swoją dobrą znajomą xyz, która teraz przyciągnął pod drzwi mieszkania jego i pearl. otworzył drzwi swoim kluczem, bo sądził, że pearl jest nieobecna, w zasadzie na to liczył i całując swoja koleżankę w dolną wargę niemal wepchnął ją do mieszkania, mrucząc coś o przeciągu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 6:43 pm

już chciała podnieść się z krzesła, krzycząc "o, wróciłeś, zrobiłam obiad i możesz go sobie podgrzać!" czy coś w tym stylu, ale po chwili dotarło do niej, że właściwie w korytarzu kotłują się dwie, a nie jedna osoba, co nieco ją wkurzyło, bo zdarzyło się to już drugi raz podczas jej obecności (wolała nie wiedzieć, ile razy podczas nieobecności). usiłując zachować względną powagę, wstała i zrobiła kółko wokół pokoju, zastanawiając się, czy to przeczeka, ale potem pomyślała, że tego nie zniesie, więc z kompletnie obojętną miną wyszła ze swojego pokoju i stanęła obok drzwi, krzyżując ręce na piersiach. nie powiedziała ani słowa, po prostu licząc na to, że edward wyczyta dużo z jej wymownego spojrzenia, jesli w ogóle ją zauważy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 6:47 pm

ed z jej spojrzenia nie wyczytał nic. ledwie ją zobaczył, posłal jej nieznaczny, trochę lekceważący uśmiech. - o, hej, pearl, jak leci? to moja współlokatorka - powiedział swojej koleżance, która głupkowato się usmiechnęla i pomachała do pearl, posyłając jej spojrzenie 'widzisz, on jest mój!!' co nie było prawdą, bo ed nie był niczyj. nie wiedział czemu wszyscy robią takie wielkie halo z tego, że nie potrafi się ustatkowac w żaden sposób. ehhh..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 6:57 pm

- była wspólokatorka - oznajmiła cierpko, pod wpływem impulsu uznając, że to całe wspólne mieszkanie nie ma dla niej samej większej korzyści. co z tego, że mogła wrócić z durnej imprezy i położyć się obok niego albo uprawiać z nim dziki seks albo z nim rozmawiać i udawać, że mieszkają razem, bo tak wspólnie wybrali dla swojego życia, a nie, że to głupkowaty pomysł jeszcze bardziej głupkowatych nastolatków, który w tej chwili jawił się przed nią jak jeden wielki błąd. - a ty co, jesteś dzisiaj, hm, szóstą, którą tutaj przyprowadził? czy może piątą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:02 pm

parsknął śmiechem, kręcąc głową, i skrzyżował ręce na piersi. - nie wygłupiaj się, pearl, bo zrobią ci się zmarszczki od nerwów. mam się wyprowadzić, już mnie tu nie chcesz? znów masz jakieś problemy ze sobą? - spytal, przewracając oczyma. w zasadzie sam nie wiedział, czemu się na niej wyżywa. po trawce czasami tak miał, zwłaszcza kiedy jej działanie zaczynalo przechodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:06 pm

- pierdol się, okej? albo ją, to już mi nawet nie robi różnicy - wymamrotała pod nosem, nie mogąc uwierzyć własnym uszom i oczom, po prostu nienawidziła takich ludzi jak on! jeszcze wczoraj było tak dobrze, powiedział, że nie jest mu obojętna, dając jej nadzieję na snucie chorych fantazjach o pearl i edwardzie razem, tymczasem okazywało się, że to jakaś jedna wielka kpina. - możesz pierdolić nawet ścianę, byle nie mnie, t-ty... ty męska dziwko - a potem wycofała się do swojego pokoju i zamknęła drzwi, po czym osunęła się po nich na podłogę, ukywając twarz w dłoniach. nie miała już siły do takiego czegoś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:20 pm

- ja pierdolę - mruknął pod nosem, kopiąc bogu ducha winną szafkę, która akurat się napatoczyła. - na co się gapisz? idź sobie - rzucił w stronę tamtej idiotki, ktora przyglądała się mu zaniepokojona, zapewne zastanawiając się, czy ona tez będzie musiala tak na niego krzyczeć.. poszla sobie ona chyba. sam ed poszedł do salonu, gdzie legł na swój ulubiony, miękki fotel i zamknął oczy, chwile się nad wszystkim zastanawiając. o co mu własciwie, do cholery, chodzi? czemu zachowywał się tak, jak się zachowywal? nie potrafił sobie odpowiedzieć na te pytania. probował się zmobilizować do tego, by wstać i ja przeprosić, ale jego duma mu na to nie pozwalała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:38 pm

jęknęła w swoje kolana niezbyt głośno, usiłując pozbierać się w kupę i łapiąc swoje włosy w garści, żeby przez chwilę się za nie ciągnąć, ale stwierdziła, że boli za bardzo, więc przestała. następnie zaczęła się zastanawiaąc nad tym, czemu nawet nie chce jej się płakać, chociaż coś ją tam tak bardzo boli w środku, że rozsadza jej wnętrzności i tak dalej. wstała z podłogi i sięgnęła po swoją piżamę, po czym wyszła z pokoju i skierowała się do łazienki z pochyloną głową, zastanawiajac się, co on tam jeszcze robi, zamiast się pakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:41 pm

własnie się zastanawiał, czy na pewno musi iść się pakować, czy może jednak jest jakieś lepsze rozwiązanie, jednak nic nie przychodziło mu do głowy, pewnie dlatego, ze zazwyczaj to najpierw mówił/robił, a potem myślał, a trudno sie przestawić zmieniając kolejność.. w każdym razie w końcu wstał z fotela i poszedł do kuchni, gdzie wyjątkowo sprawnie, nie rozsypując cukru, zrobił sobie herbatę z którą stanął pod drzwiami łazienki czekając na pearl aż wyjdzie xd. pozdro szejset dla niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Paź 05, 2009 7:48 pm

wzięła prysznic, starła ze swojej twarzy makijaż i przez kilka minut zajmowała się rozczesywaniem swoich włosów, po czym wyszła w swojej fioletowej koszulce nocnej na ramiączkach, sięgającej jej do kolan, co w takim zestawieniu dawała naprawdę apetyczną całość, po czym wyszła z łazienki i usiłowała go właśnie wyminąć w drzwiach, przy czym nie podniosła na niego wzroku, tylko nieświadomie przygryzała swoją dolną wargę do krwi i objęła się ramionami, bo zrobiło jej się zimno, co skutkowało gęsią skórką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   

Powrót do góry Go down
 
pearl i edwarda
Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Gospoda "Black Pearl"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Defense-
Skocz do: