IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 pearl i edwarda

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:09 pm

- a co, tęskniłeś? - parsknęła, nie odwracając się w jego stronę, bo wtedy chyba nie umiałaby tak dobrze posługiwać sie ironią. wykładała produkty na nieszczęsny blat, już zapaćkany wcześniej nie wiadomo czym, szło jej całkiem sprawnie. - byłam na zakupach, bo pomyślałam, że w sumie to jest niedziela, w niedzilę je się obiady, więc, nie wiem, masz ochotę? - zapytała, kiedy już wypakowała wszystko i odwróciła się w jego stronę, trzymając w ręku makaron (pewnie babuni) do spaghetti, bo nie zamierzała trudzić się zanadto, skoro miała wrażenie, że nie będą gotować obiadu na zmianę nigdy, bo ed się do tego nie przyłoży. - zrobię chyba spaghetti. - zmierzyła go wzrokiem, wyglądał na zmulonego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:22 pm

- moze nie tyle tęskniłem, co się martwiłem - powiedział, ciężko wzdychając. nie było w tym zbyt wiele prawdy, ale skoro miała zamiar zrobić im obiad, to postanowił, że będzie miły. uśmiechnął się i usiadł na krześle przy stole, przyglądając się pearl. nie wiedział, co ma o tym myśleć, że jeszcze nie dała mu się przelecieć! - i jasne, że mam ochotę.. w zasadzie umieram z głodu, bo nie mogłem znaleźć nic w lodowce. - pewnie po prostu pomylił lodówkę z szafką na szklanki, jak to mu się czasem zdarza rano, kiedy jest nieprzytomny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:37 pm

- bo w lodówce nic nie było - mruknęła, zrobiło jej się trochę cieplej (nie tylko na duszy), gdy powiedział, że się martwił, chociaż właśnie coś w tej jej główce podpowiadało pearl, że to nie może być do końca prawda, ed nie wyglądał na faceta, który miałby się czymkolwiek zamartwiać, zwłaszcza jakąś tam dziewczyną, z którą prawdopodbnie dzielił mieszkanie... - ale teraz jest już. spałeś do tej pory? - zapytała, chyba głównie z ciekawości, a nie z grzeczności, w zasadzie pytanie takie z grzeczności by nie mogło wynikać, jak już, to z wścibskości, ona nie była wścibska, ale interesowała się po prostu. obciągnęła koszulkę, która podwinęła jej sie na brzuchu, kiedy kucała, żeby wrzucić jakieś mięso do zamrażarki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:44 pm

- nie, co ty. lubię spać, ale nie aż tak, żeby wylegiwac się do piętnastej w łóżku - powiedział, mierzwiąc swoje włosy. w zasadzie nie miałby nic przeciwko, gdyby mógł sobie trochę jeszcze poleżeć, najlepiej z jakąś ładną dziewuszką u boku. albo ze skrętem, ale nie był pewien co do tego, czy pearl nie ma nic przeciwko paleniu w domu. - długo byłas na zakupach? nie słyszałem, kiedy wychodziłaś. - dlatego sie o nią niby-martwił, bo nie wiedział, czy przypadkiem nie wypadala przez okno. bo annuszka wylała olej..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:51 pm

- bo pewnie spałeś, jakieś trzy godziny temu, wiesz, byłam też na zakupach ciuchowych - kupiła sobie trzy nowe, kolorowe staniki, ale nie zamierzała tego uwzględniać w swojej wypowiedzi, to mogłoby zabrzmieć bardziej prowokująco niż by chciała. - a takie rzeczy chwilę zajmują. jezuuus, za dziesięc dni zaczynają się studia - powiedziała w celu zmienienia tematu, już zdążyła zapomnieć, co studiował, nie, żeby ją to nie obchodziło, po prostu jakoś nie miała czasu, żeby sobie to przypominać, żeby nie zapomnieć. wyjęła z szafki jakiś wielki garnek, nalała do niego wody, wrzuciła makaron i zaczęła gotować, sprytne. - nie mogę się już doczekać. - podeszła do stołu i usiadła na krześle naprzeciw eda, układając ręce na stole, bo miała nikłą nadzieję, że może tak jakoś weźmie je w swoje, byłoby przyjemniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 3:57 pm

nawet nie przyszło mu do głowy, że mógłby wziać jej ręce w swoje. nawet, gdyby na to wpadł, to by i tak tego nie zrobił, bo teraz cały czas żył w przekonaniu, że pearl powie, że znają się za mało, albo dostanie w twarz, co byłoby jeszcze gorsze. postanowił, że nie będzie się do niej w jakikolwiek przywiązywał i że ona jeszcze pożałuje, że nie chciała się z nim przespać. tymczasem uśmiechnąl się, nieznacznie marszcząc nos. - ach tak, studia. wolałbym siedziec w domu przez kolejne kilka miesięcy. - a kto by nie wolał! westchnąl, drapiąc się po karku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 4:02 pm

- no coś ty, ja tak nie mogę. muszę coś robić, wychodzić gdzieś, spotykać się z ludźmi, łazić na imprezy, teraz właściwie nikogo tu nie znam i nie wiem, co mam ze sobą czasem zrobić, tak mi sie nudzi - oświadczyła, trochę się rozczarowała, myślała, że ed chwyci za pierwszą lepszą okazję, żeby znów ją pocałować, ona na jego miejscu by chwyciła, albo już sama go pocałowała, bo swędziały ją usta, mało tego; miała ochotę wręcz rzucić się na niego przez stól, bo nie tylko usta ją swędziały. - jaki lubisz makaron, twadszy czy miękki? - zajęła się okręcaniem kosmyka włosów na wskazującym palcu, dopiero teraz zdając sobie sprawę, jak brakuje jej wszystkiego, co związane z jakimikolwiek uczuciami, przyjaźnią, troską i wszystkim tym, bo ed nie bardzo okazywał jej cokolwiek prócz uprzejmego zainteresowania i wykazywania się żarłocznością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 4:14 pm

- to siedzenie w domu było metaforyczne, jasne, że nie siedziałbym tylko w domu, chodziłbym na piwo i w ogóle. dawno nie byłem w żadnym klubie ani nigdzie, musze ci się zwierzyć. - zwierzenia tajm. usiadł wygodniej, przymykając oczy. ostatnio wychodził na drinka ze znajomymi, hmhm, gdzies we wtorek, a od wtorku, jak wiadomo, minęła kupa czasu. czuł się zaniedbany, niechciany, niefajny i ogólnie beznadziejny. ale ona była od niego gorsza, nie? w końcu znała tu pięć osób na krzyż. - twardszy - powiedział po chwili zastanowienia. czytał w jakimś kosmo, ktore znalazł w kiblu, że makaron al dente jest mniej kaloryczny..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 4:20 pm

- no to wyjmę już chyba - i wyjęła, pewnie w maigczny sposób zrobiła też sos, włożyła makaron na talerze, polała osem i tadam, postawiła przed nim parujący, makaroniasty talerz spaghetti, przed sobą również, zaraz podając sztućce. - ja też, odkąd, hm... tutaj przyleciałam, to jakaś masakra - mruknęła. włączyła jej się lampka, że mogliby pójść do klubu we dwoje, ale nie śmiała tego proponować, uznając, że nie z jej stronny prpopozycja powinna paść, lecz z jego, on tu był facetem. - mam jakiś nolife, cały czas jestem sama, ale tak chyba bywa z każdym w nowym miejscu - westchnęła i wreszcie zaczęła jeść, ciekawa była, czy edward, gdy je, cały się papra czy jednak zachowuje sie normalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 6:37 pm

- spałaś tu już z kimś? - spytał z czystej ciekawości, nawijając makaron na widelec, spoglądając na nią kątem oka. w zasadzie niewiele widział, bo miał w wlosy w oczach. znaczy wiesz, nie rosły mu włosy na powiekach, czy galkach ocznych. - możemy iśc do klubu nawet jak zjemy, jesli chcesz. chętnie bym się czegoś napił. - ona mogłaby mu postawić kilka kolejek. albo nawet, w ostatecznosci, on jej, chociaz ona wydawała się być bogatsza. :c - dobry makaron - powiedział żując..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 6:43 pm

poczuła, że robi jej się trochę gorąco w twarz, cóż, może jednak troszeczkę, choć troszkę troszkę się interesował tym, co robiła, szczególnie spaniem z kimś, może nawet sam chciałby sie z nią przespać, ale chyba wolałaby po prostu znowu dotknąć jego ust, bo całował wprost idealnie, lepiej niż ktokolwiek i przez ten ich jeden, ale jakże długi i finezyjny pocałunek zdążyła się uzależnić, a teraz nie mogła w spokoju kontynuować tego jej małego nałogu, co bardzo ją wkurzało.
- nie, z nikim, jestem cnotką od jakichś... e... dwóch miesięcy - mruknęła, nie wiedziała, czemu powiedziała prawdę i to tak pogrążającą, mogła powiedzieć, że z kimś spała, ale wyszłaby na łatwą, nawet jeśli bywała łatwa, cholera. - poszłabym w sumie chętnie! wiem, że dobry, w sumie we francji jest lepszy niż w anglii...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 6:53 pm

otarł dłonią sos pomidorowy z kącików swoich ust i uśmiechnał się do niej jednokacikowo, dojadając resztki makaronu. ależ się najadl, jak nigdy dotąd, wieki nie jadł makaronu przygotowanego w domu, bo on sam potrafił zrobić tylko taki makaron z zupek chińskich, a za nim niespecjalnie przepadał. dziwny jakiś. - no, no, to niezła jesteś - powiedzial. oczywiście miał na myśli to, że jest niezła, skoro nie spała z nikim przez dwa miesiące, mimo że jest mega ładna, czego on pewnie na głos by nie powiedział. - znasz się na makaronach? wow, nieźle - stwierdzil, odchylajac sie na krzesle do tyłu. niestety z tyłu był parapet i się nie wywalił do tylu..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 6:58 pm

- nie znam się, po prostu stwierdzam, że chyba lepszy... to znaczy, tak mówią - roześmiała się, po czym oblizała górną wargę, chciało jej sie iść do klubu, ale jeszcze chętniej po prostu władowałaby się mu na kolana, rany, czuła, jakby była dwiema osobami w jednej, pierwsza osoba była świętoszkiem, a druga diablicą, cholera, to jak rozdwojenie jaźni... - wcale nie jestem niezła, to znaczy, chyba pobiłam swój rekord... ty pewnie sypiasz z kimś co drugi dzień, co? - zapytała, troszkę z sarkazmem, podnosząc swój szanowny tyłek, żeby wziąć talerze i zaraz podeszła do zmywarki, do której je wsadziła, jak dotąd było tam zbyt mało naczyń, żeby ją włączać. - albo co trzeci, hę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 7:03 pm

nie miałby nic przeciwko pearl na swoich kolanach, ale przeciez jej o tym nie powie, bo korona spadlaby mu wtedy z głowy i nastalby koniec świata, czy coś jeszcze gorszego. pociągnął nosem i pokiwał głową. - nawet jeśli to co, przeszkadzałoby ci to? i idziemy, czy nie, bo ja już zjadłem - powiedział wstając z krzesła. spodnie spadaly mu z tyłka, a wszystkie paski od spodni oczywiście mu się pogubiły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 7:07 pm

- nie, ale jeśli już pytałeś, to chyba ja też mam prawo - zmarszczyła brwi i poprawiła włosy, wypadałoby się w sumie przebrać, pomalowac, wyprostować włosy ale z drugiej strony chyba po prostu wystarczyło zmienić bluzkę na jakąś z większym dekoltem i wskoczyć w szpilki, żeby wyglądać lepiej niż połowa dziewczyn w klubie w przypadku pearl. - daj mi się tylko przebrać, wyglądam jak zakonnica - stwierdziła i podążyła w stronę swojego pokoju, zostawiła otwarte drzwi, w sumie celowo, chciała, żeby patrzył, bo cyba lubiła, jak patrzył, a poza tym widział, co widział już... otworzyła szafę i zdjęła koszulkę, teraz zastanawiała się, co ubrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 7:10 pm

stwierdzil, że skoro ona idzie się przebrac, to może on tez powinien, więc poszedł do swojego pokoju, szybko zmienil dżinsy, na jakieś fajoskie, ubrał ladny, czysty tiszert i przeczesal palcami włosy, by potem stanąć w drzwiach pokoju pearl i się na nią trochę pogapić. chociaz nie widział nic, czego nie widziałby wcześniej. ile razy poglądal ją pod prysznicem.. xd - streszczaj się, mała, bo potrzebuję sie napić! - mruknąl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 7:17 pm

- jasne, jasne, ja też potrzebuję... - mruknęła, wreszcie chwyciła za jakąś ładną bluzkę na ramiączkach z jeszcze ładniejszym dekoltem, którą lubiła, ale nie chciała na przykład, żeby zobaczyła ją w niej mama czy coś. - może być? - zapytała, jakoś odruchowo przygładzając tiszert na jego klatce piersiowej, miała nadzieję, że jakoś owocnie zakończą ten wieczór i że nawet jak dobrze pójdzie, jutro obudzi się w jego pokoju w jego łóżku, to mogłoby być fajne. - nie to, żeby jakoś bardzo mnie obchodziło twoje zdanie - mruknęła, odsuwając się i chwytając za parę szpilek, rzuconych niedbale na podłogę gdzieś za nimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 7:19 pm

- może być. nawet, jeśli masz moje zdanie w nosie - powiedział i usmeichnął się,poszli, cznij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:24 pm

- w zasadzie nie musielismy nawet wracać do domu - stwierdził ed, kiedy dotarli do mieszkania, wyjątkowo szybko otworzył drzwi, chyba po raz pierwszy używal swojego klucza, bo zazwyczaj dzwonił do drzwi tak długo, póki ona mu nie otworzy, no, chyba że jej nie bylo,to wtedy czekal, aż wróci pod drzwiami, albo z powrotem spierdalał na miasto. w każdym razie kiedy weszli do mieszkania to po raz kolejny przyciągnął ją do siebie, by pocałowac ją zachłannie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:32 pm

chciała coś odpowiedzieć, ale wtedy musiałby przestać się z nim całować, a za bardzo smakowały jej jego usta, żeby byla w stanie to zrobić. popchnęła go w stronę jego pokoju, naprawdę chciała się tam znaleźć, żeby zobaczyć jak to tam jest u niego, bo nigdy dotąd nie była.
- musieliśmy - wydyszła w końcu, wsuwając dłonie pod jego koszulkę na brzuch edwarda. - inaczej to się nie odbywa - przynajmniej u niej. musiała najlpierw wypić drinka i potańczyć ; p. zrobiła mu malinkę na szyi, w sumie niecelowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:37 pm

przez następne sto lat będzie musiał chodzić w szaliku przez nią, a raczej przez ta nieszczęsną malinkę. otworzyl swoje drzwi nogą, bo były tylko przymknięte i pchnął ją na swoje łóżko z pomięta pościelą pachnąca papierosami i popcornem, bo ostatnio troche mu się wysypało, kiedy oglądał film na swoim laptopie siedząc na łózku. - zdziwiłabyś się - uśmiechnął się, zastanawiając się chwilę, czy pearl nigdy nie uprawiała seksu poza swoim domem. może anglicy tak mają.. w kazdym razie ściągnął swoją koszulkę, w ktorej specjalnie długo nie pochodził i wlazł do niej na łózko, by nachylić się nad pearl i pocałowac ją w szyję, a potem zabrać się za obcałowywanie jej dekoltu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:43 pm

wygięła się lekko w łuk, błądząc dłońmi po jego plecach, a potem pozbyła sie swojej koszulki, od razu też rozpinając zapięcie od stanika, bo z jej dotychczasowych obserwacji wynikało, że nie warto stresować faceta rozpięciem stanika! wplotła palce prawej dłoni w jego włosy, lewą gmerała przy jego rozporku, oddychając szybciej niż powinna, było jej cholernie gorąco, cała się prawie napięła, ale nie ze stresu, skądże.
- popcorn? - mruknęła, chichocząc zsunęła spodnie z jego bioderek, ukazując pewnie bokserki... bo nosił bieliznę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:47 pm

tak, ale nie nosił staników Embarassed wydało się. - przeszkadza ci? - jesli popcorn wbijal się jej w tyłek, albo w plecy, to zawsze on mógł być na dole, jemu było wszystko jedno, bo i tak, i tak był zadowolony. mówiąc ogólnikowo. wrócił pocałunkami do jej ust, które wciąz jeszcze smakowały miętą od tego jej mojito, które pewnie było tanią podróba prawdziwego mojito. przesunął jedną dłoń na jej prawe udo, a potem do jej rozporka, który chwilę rozpinał. ale jakos mu to nawet sprawnie poszło. sprawnie jak na niego!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Nie Wrz 20, 2009 8:52 pm

- mhm, ani trochę - odparła, co z tego, że jutro obudzi się z popcornem we włosach, no co z tego, skoro edward koncentrował całą jej uwagę na sobie, a nie na popcornie. uszczypnęła go w pośladek, przygryzając przez chwilę jego wargę specjalnie mocniej niż pewnie by chciał, a potem pociągnęła go na siebie za kark, także stracił pewnie równowagę w tym całym swoim klęczeniu na czworaka i runął nieco boleśnie na nią, ale w końcu o to jej chodziło. - ale przez to chce mi się jeść - parsknęła, wsuwając palce za gumkę od jego bokserek. i uprawiali seks, a potem zasnęli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 5:48 pm

okej, pearl obudziła się, spojrzała kątem oka na zegarek spadający z szafki, zanotowała, że hejho, jest osiemnasta i niby czemu tak długo spała, potem jednak przypomniała sobie, że zeszłej nocy wreszcie trochę się zabawiła... okej, trochę to za mało powiedziane. usiadła na łóżku, wygrzebując się przedtem spod kołdry i wyplątując z kończyn eda, żeby spuścić nogi na podłogę i ukryć twarz w dłoniach, przyciskając wnętrza do oczu, bo akurat miała zimne ręce. sumienie lekko ją łaskotało, ale w sumie zawsze tak miała, poza tym było jej zimno i nie wiedziała, czy ma sobie pójść czy co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   

Powrót do góry Go down
 
pearl i edwarda
Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Gospoda "Black Pearl"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Defense-
Skocz do: