IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 pearl i edwarda

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 5:54 pm

miała szczęście, że nie mogła za długo się nad tym zastanawiac, bo jeszcze popadłaby w depresje; edward wstał zaraz po niej, obudzony przez przerzucanie kończyn i wszystkie inne ciekawe procesy, ziewnął i przewrócił się kilka razy z boku na bok, by zaraz podniesć się do pozycji w polowie siedzącej, w połowie leżącej. - peeeaarl? - uśmiechnął się do jej pleców, mruzac oczy jak zadowolony kot. bo był zadowolony, nawet jeśli nie kot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 5:59 pm

- no? - zapytała, odwracając się do niego przez ramię. w pokoju było jasno, chyba zbyt jasno jak dla niej, nienawidziła, kiedy ktoś oglądał ją nago, wcale nie uważała, że ma ładne ciało, wolała, jak ed spał. miała wrażenie, że jej włosy muszą w tym momencie przypomianć stóg siana, ale akurat tym się nie przejęła, zamiast tego wsunęła się pod kołderkę, bo tam było o wiele cieplej (wręcz gorrąco), a przy tym nie mógł na nią patrzyć. - fajnie było - skwitowała ich wczorajszy seks i wlepiła wzrok w sufit, w sumie chętnie by się umyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:13 pm

- z grzeczności nie zaprzecze - powiedział, usmiechając się nieznacznie i przysunął się do niej, przy tym wsuwając dłoń pod kołderkę, by pomiziac ją po brzuszku. miała ładny brzuch, zresztą cała wydawala mu się calkiem ładna. CAŁKIEM. - i chyba jestem glodny. i brudny. hm, sam nie wiem - westchnął, przymykając oczy. nie opłacało mu się wstawać z łózka, mógłby tu zostac do jutrzejszego poranka albo i dłużej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:23 pm

- ja też jestem głodna i brudna - mruknęła, odwracając się w stronę eda, czyli generalnie przewróciła sie na bok, obejmując go jedną ręką w pasie i przesuwając dłoń na edowy pośladek. - ale przynajmniej się wyspałam, nooo i nie wiem... ładny masz pokój - dodała po chwili namysłu, zastanawiając się, czy to odpowiednie, że leżą tu tak sobie, budząc się po seksie bez zobowiązań, chyba powinna była stąd wyjść i udawać, że nic nie zaszło, ale było jej taaak strasznie wygodnie! a przy tym ciepło, co raz to cieplej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:31 pm

- to zamowmy pizze.. i idźmy pod prysznic, hm? - zaproponowal, miziając ja nosem po czole, nie miala chyba nawet pryszczy.. - naprawdę sądzisz, że mam ładny pokój? straszny tu bajzel i musze kiedyś posprzątać.. - na pewno się za to zabierze, już ja to widzę. ziewnął, opierając glowe o poduszkę. juz był spiacy, ale tak to bywa, jak się śpi do osiemnastej, czy którejś tam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:39 pm

- ale, hm, staram się go dostrzegać pod wartwą bajzlu, brudu, kurzu i tych tam różnych - odpowiedziała gdzieś w jego obojczyk, który teraz lekko musnęła ustami, zaraz też ziewając w jego szyję. nie miała ochoty brać prysznica razem z nim, nie chciała, żeby na nią patrzył, chyba nie lubiła po prostu nie wiedzieć, co o niej myślał, kiedy na nią spoglądał. - no, w sumie możemy zamówić i iść się umyć, ty pierwszy - nawet nie chciała sobie wyobrażać, jak zajebiście musiał wyglądać edward, cały mokry i w ogóle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:50 pm

- ookej - powiedział i wsiadł, nieco zasmucony, że będzie musiał sam się myć. - ty zamów w tym czasie pizze, ok? w górnej szufladzie w komodzie mam troche ulotek, jak potrzebujesz numeru. - on znal numery do pizzeri na pamięć Cool poszedł sie myc!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 6:55 pm

cóż, otworzyła w takim razie górną szufladę komody, żeby znaleźć te ulotki, wybrała numer (dzwoniąc z jego komórki, nei chciała tracić kasy na takie duperele), następnie stwierdziła, że czego oczy nie widzą, to coś tam serce, więc otworzyła jego szafę i kucnęła przy bokserkach, chwilę przeglądała jego bieliznę, potem też i ubrania, następnie zamknęła szafę z powrotem i pozbierała z podłogi swoje rzeczy, żeby przenieść się z nimi do pokoju, gdzie usiadła na swoim ładnie pościelonym i pachnącym łóżku, chwilę siedziała, a potem narzuciła na siebie cienki, różowiutki szlafroczek z jedwabiu, po czym udała się do łazienki, bo nie mogła sie oprzeć, poza tym chciała umyć zęby, nie zamierzała jednak wchodzić pod ten nieszczęsny prysznic, amen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:11 pm

ed, po starannym umyciu sie (oj bardzo starannym, mozesz mi wierzyc!) wylazl spod prysznica, łapiąc za ręcznik, którym obwiazał się w pasie, wycierajac nim wcześniej twarz i włosy, posłał usmiech pearl. chyba za dużo się dzisiaj uśmiechał. - jaką pizzę zamówiłaś? - spytał wbijając do niej pod umywalkę, by złapać swoją szczoteczkę, na która nałożyl pasty i zabrał się za mycie zębów, przyglądając się swojemu odbiciu w lustrze. był taki piekny..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:17 pm

- americanę - odparła, bo to moja ulubiona pizza jest wiec jej również, kiedyś wolała wprawdzie hawajską, ale jej się odwidziało, nie będę za dużo o tym klepać, w każdym razie wypłukała buzię i stała przez chwilę przy nim, gapiąc się na odbicie eda w lustrze i muskając opuszkami palców jego łopatkę, w końcu wycofała sie i wzięła swój ręcznik, pozwoliła, by szlafrok ześlizgnął się jej z ramion na podłogę, po czym weszła do kabiny, zamknęła się w niej i poczęła się (!) myć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:27 pm

- zrobic ci jakas herbate? bo idę sobie zrobić - zawolał. w zasadzie kusiło go, by otworzyc kabinę i dołączyć do pearl, ale jeszcze jego skóra by się przewodniła i pomarszczyła od nadmiernego mycia. podrapał się po nosie i wylazł z łazienki, by poszukać sobie jakichs bokserek w pokoju. wybrał takie w kropki, polazł w nich do kuchni i nastawił wodę na herbatę. przeglądał jakie herbaty mają do wyboru w ich szafce na herbaty..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:32 pm

- zrób! - odkrzyknęła i chyba się umyła, zaraz owinęła się w ręcznik, przelazła do swojej sypialni, ubrała się względnie ładnie, mniej więcej w jakieś spodnie dresowe i bluzkę na ramiączkach, po czym przyszła do kuchni, żeby usiąść na krześle i rozpłaszczyć się na stole. - boże, nie wiedziałam, że po seksie będziesz dla mnie taki miły - poinformowała go, bo przecież wydwał jej się być bardzo niedbały o wszystkie aspekty życia, które nie dawały jemu samemu nic fajniejszego, a teraz nawet robił jej herbatkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:46 pm

- a jestem miły? to tylko herbata, rety, możesz sama sobie ją zrobić, jeśli sądzisz, że próbuję ci w ten sposób podziękowac za seks. czy cokolwiek. nieważne, nie sluchaj mnie nawet najlepiej - przewrócił oczyma, wzdychając i oparł się tylkiem o szafkę kuchenną, zerkając na pearl spode łba. i spod włosów, bo się trochę rozczochrał, a poza tym miał mokre włoski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Pon Wrz 21, 2009 7:51 pm

- jak uważasz - wzruszyła ramionami, powstrzymując się od śmiechu, bo według niej edward w tym całym swoim zapieraniu się był zupełnie uroczy, złwaszcza biorąc pod uwagę te bokserki w kropki i wszystko. - to znaczy, ja tak wcale nie sądzę, nie przejmuj się - mruknęła i włączyła czajnik, zaraz wymując z szafki dwa kubki na herbatę. potem wyjęła zieloną, bo lubiła zieloną i wrzuciła po jednej torebce do kubka. - mam nadzieję, że lubisz zieloną, edward - westchnęła, zalewając im herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:00 pm

- zdzwonimy się - rzucił stosunkowo obojętnie edward. wlaśnie odprowadzał do drzwi jakąś miłą blond dziewuszkę (pewnie z klubu hades), z która spędził ostatnią godzinkę, calkiem miłą jak dla niego.
oczywiście nie miał zamiaru się do niej odzywać, dzwonić, nawet jesli tamta sądziła, że on jutro wyśle jej miłe smsy przepełnione buziaczkami i serduszkami. oparł się o framugę drzwi, czekając aż tamta włoży buty i sobie wreszcie pójdzie, a on będzie mógł odpoczac przed telewizorem z puszką coli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:11 pm

pearl właśnie stała jakiś metr od nich, dokładniej za drzwiami, gdyż właśnie otworzyła je swoim kluczem z ładnym breloczkiem w biedroneczki. sądziła, że edwarda nie ma w domu, skoro są zamknięte, ale w końcu weszła i okazało się, że jest, z początku nie zauważyła blondynki, może dlatego, ze drzwi otwierały się do środka i odgrodziły ją i blondynkę swą powierzchnią, zaraz potem jednak ją zauważyła i zrezygnowała z planów witania się, kiedy ogarnęła fakt, że twarz eda lekko błyszczy się od potu, że błyszczą się też oczy (ale nie od potu), a jego koszula jest pomięta w sposób nie dostarczający żadnych wątpliwości. szybko przecisnęła się między nimi, mocno jak na siebie uderzając go ramieniem, ale była chuchrem, więc musiał to odczuć lekko raczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:17 pm

- cześć pearl - rzucił za nią, unosząc nieznacznie brwi. czyżby była na niego zla? jak ona w ogóle śmie się na niego gniewać za nic. no bo niby za co miała się gniewać. pożegnał się z dziewczyną i niemalże wypchnał ją za drzwi, które za nią zatrzasnął i podążył w stronę pokoju pearl, do którego przypuszczalnie się ona udała, i bez pukania wlazł. - co tam? - spytał, przyglądając się jej. pociągnął nosem i obciągnał koszulkę, która się faktycznie porzadnie pomięła. nie wiedział, że kobiety zauważają takie szczegóły!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:23 pm

- hm, aktualnie zakłócasz moją prywatność, więc mogłbyś wyjść? - odparła suchym głosem, kompletnie wypranym z emocji, bo nie chciała pokazać, że coś się w niej ruszyło, kiedy nagle dostrzegła to wszystko, na co on nie zwracał uwagi, a co dla niej wydało się świecić na kilometr. miała nadzieję, że przynajmniej nie uprawiał seksu na łóżku pearl, bo to byłaby porażka. okej, chyba nie umiała udawać silnej, to uczucie było nie do zniesienia. najpierw myślała, że jest jakimś piueprzonym kozakiem, że skoro ciągnie ją do seksu, to może go sobie uprawiać ile chce i to bez wyrzutów sumienia, ale teraz tego żałowała, bo dla niej oznaczało to przywiązanie emocjonalne, a nie chciała być przywiązana do niego. odwróciła się do niego plecami, bo znalazła pretekst by to zrobić w zajmującej czynności, jaką jest otwieranie szafy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:28 pm

- twoją prywatność? z tego co widzę nie jestes jakos specjalnie zajęta, wiec nic ci nie zakłócam - zauważył, drapiąc się po czole. był zakłopotany, nie wiedział o co chodzi, a bardzo nie lubił nie wiedzieć, co sie dookoła niego dzieje. zwłaszcza, jeśli chodziło o dziewczyny. póki co nie miał zamiaru wychodzić, chyba że wygoni go siła, co i tak pewnie byłoby średnio możliwe, bo jakby nie było był od niej większy i silniejszy.. i ładniejszy. bo pearl ma brzydkiego awatarka..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:34 pm

no dobra, zaraz jej go zmienięęę.
- ale może chciałabym się przebrać, a rzygać mi się chce na myśl, że będziesz na mnie patrzył? - warknęła, odwracając się do niego przez ramię. lekko drżały jej dłonie, kiedy przerzucała warstwy koszulek, zastanawiając się, którą wybrać. denerwowała ją jego bezczelność, sama siebie także denerwowowała i irytowała, nie chciała niczym się tak przejmować, ale gdy pomyślała o tym, że ed i ta blondynka uprawiali jakiś dziki seks na stole kuchennym, robiło jej się niedobrze, tak jakby tylko ona mogła robić takie rzeczy z edem i nikt więcej, chociaż nawet nie była pewna, czy chciałaby z nim kiedykolwiek być na serio. mieszało jej się w główce, bo swój powrót do domu wyobrażała sobie tak, że edward będzie sam, kiedy wróci i bez żadnych pomiętych ubrań, a ona po prostu siądzie mu na kolanach i go pocałuje. cóż, nie wyszło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:37 pm

- a chcesz się przebrać? mogę zamknąć oczy - powiedział całkiem uprzejmie. nie wiedział, czy bardziej chce mu się śmiać, czy płakać. nie, okej, wcale nie chciało mu się płakac, bo on jest jednym z tych facetów, którzy 'nie płaczą' i pewnie ostatni raz uronił kilka łez kiedy jego zabawkowa koparka została rozdeptana przez nieznośnego wujka wiktora. przyglądał się jej uwaznie, próbujac rozszyfrować o co jej chodzi, nie mial pojęcia, o co mogło jej chodzić. - o co ci chodzi? - spytał wiec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 5:42 pm

- po prostu wyjdź - odparła, już nieco zmęczona, ale w sumie nie wiedziała sama już, czego chce, bo gdyby wyszedł, poczułaby się koszmarnie źle, a gdy tak siedział, udając przyjacielską matkę teresę, odechciewało jej się wyszystkiego. - nienawidzę cię xd - dodała jeszcze całkiem poważnie, nawet jeśli tak naprawdę wcale nie żywiła względem niego aż tak bardzo negatywnych uczuć, po prostu było jej przykro i chciałaby pobyć sama ze sobą, albo przynajmniej żeby do niej podszedł i zmusił ją siłą, żeby na niego spojrzała, bo jak dotąd cały czas stała odwrócona tyłem, bojąc się na niego patrzeć. bo nie chciała, żeby zobaczył, że jest jej źle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 6:02 pm

- nie zachowuj się jak pięciolatka, o co ci chodzi, pearl? - niemal jęknął, podchodząc do niej, by złapac ją za nadgarstki i przyjrzeć się jej uważnie. powinna była się domyślić, że jeśli będzie mu kazala wyjść, to on nie wyjdzie, trzeba było zastosować psychologię odwrotną i powiedziec, by zostal. pociągnął nosem (przeziębił się i miał nadzieję, że pearl zrobi mu rosu skury ale teraz chyba nie ma co na to liczyć). - nie mogę zapraszac do siebie gosci, czy co? - gości, gości..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pearl

avatar

Liczba postów : 113
Reputation : 0
Join date : 07/09/2009

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 6:08 pm

namiętnie wbijała wzrok w jego obojczyki, naprawdę robiąc wszystko, żeby nie patrzeć mu w twarz, bo wtedy na pewno już by zmiękła, a tak to miękła jedynie torszeczkę pod wpływem jego dotyku, który nie był jakiś szczególnie podniecajacy, ale ją po prostu elektryzował. całość psuła fakt, że czuła od niego delikatne, różane perfumy, którymi zapewne pachniała tamta blondynka.
- wszystkie dziewczyny, z którymi się pieprzysz, mają miano gości? - odparowała w końcu, po czym spuściła głowę, żeby teraz wpatrywać się w swoje i jego stopy. jego dłonie były dla niej jak kajdanki, aj aj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ed

avatar

Liczba postów : 122
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 29

PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   Wto Wrz 22, 2009 6:14 pm

- kto ci powiedział, że się z nią pieprzyłem? - spytal. mógł teraz poudawać, ze to tylko koleżanka, dawna przyjaciółka, czy cokolwiek, żeby ją udobruchać, ale nie sądził, by byla taka głupia, by uwierzyć w takie sciemnianie. - może zrobię ci herbaty, czy coś, huhm? - spytał. liczył na to, że taki miły i wspaniałomyslny gest sprawi, że pearl nie będzie się na niego gniewała, niezaleznie od tego, co robił z tą blondynką, która w zasadzie nawet specjalnie mu sie nie podobała. przerzucił się na rude..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: pearl i edwarda   

Powrót do góry Go down
 
pearl i edwarda
Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Gospoda "Black Pearl"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Defense-
Skocz do: