IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 mandy

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:10 pm

przyszedł do niej, bo czemu niby miałby nie odwiedzać jej bez robienia większych planów, zresztą, sprawdzał, czy mandy nie sprowadzała do swojego domu jakichś sukinsynów, nieee, żeby jej nie ufał... po prostu na wszelki wypadek postanowił to sprawdzić. teraz zapukał do drzwi i już zaczł rozpinać swój sweter, z którego jak najszybciej chciał się wydostać, zanim zrobi mu się gorąco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:14 pm

skąd ta pewność, że ona wpuści go do środka. w zasadzie nie wiedziała, co ma o nim myśleć, bo stwierdziła, że pewnie dimitri jest jakimś kryptogejem że jeszcze się z nią nie przespał (a wiedziała, że ma niezły tyłek i cycki). niedawno wróciła z xyz i jej marynarka, czy tam kurtka wisiała niechlujnie na komodzie w przedpokoju. sądząc, że to jakis głupi listonosz dobija się do jej drzwi, zawołała, że zaraz otworzy i przeczesała palcami włosy, by zaraz podejść do drzwi, na boso, więc czuła się strasznie niska i malutka, i otworzyć. - och, to ty. cześć - powiedziała, uśmiechając się nieznacznie. z czystej uprzejmości!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:18 pm

chciał już zarzucić czymś w stylu "ojeeej, nie wiedziałem, że jesteś taka niska!", ale się powstrzymał, zamiast tego się uśmiechając, na czym chyba lepiej wyszedł, dlatego, że takie komentarze przeważnie nie są mile widziane, a przecież już widział ją bez żadnych butów, więc nie było się tu nad czym rozsławiać (nie mogłam znaleźć innego mniej debilnego słowa...).
- hm, cześć. robisz coś konkretnego? - zapytał, opierając się ramieniem o framugę i wyciągając rękę w jej stronę, żeby ułożyć dłoń na jej karku i lekko gładzić go kciukiem, bo sądził, że ona to lubi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:21 pm

pewnie i lubiła ale teraz nie wiedziała, czy powinna odczuwać z tego powodu zadowolenie, czy tez nie. czuła się jak pies tarmoszony po karku. - coś konkretnego? - zmarszczyła nieznacznie czoło i zerknęła za siebie, by ocenić, czy ma porzadek w mieszkaniu. nie było jeszcze tak źle, w niedziele sprzątała i to tak z myciem okien, które wciaz jeszcze świeciły się w słońcu jak brylanty.. - chyba nie. wejdź - mruknęła, odsuwając się, przy okazji zwalając jego rękę ze swego karku, przepuszczając go w drzwiach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:28 pm

westchnłą ciężko, w gruncie rzeczy jeszcze nie dostarł do niego fakt, że mandy mogłaby mieć pretensje o cokolwiek, bo on nie uważał, by zrobił coś źle, dimitri po prostu miał taki charakter i sposób postępowania, jeszcze nikt nie odważył się go krytykować i nie to, by był rozpuszczonym dzieciakiem fortuny. wszedł do środka, wymijając ją i dyskretnie przesuwajac dłonią po jej plecach na wysokości bioder, a potem ukucnął, żeby rozwiązać sznurówki swoich dc. bo może nie wszyscy muszą ubierać conversy!
- hm, chyba jeszcze nigdy tu nie byłem - powiedział, bo z jej strony promieniowała chłodna cisza, nie był do tego przyzwyczajony, zazwyczaj mówiła bardzo dużo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:31 pm

- no -powiedziała, chociaż normalnie powiedziałaby coś więcej, może wręcz przeprosiła go, że wczesniej go nie zaprosiła (jakby teraz go zaprosiła! sam sie wprosił, cham jeden!), ale teraz ograniczyła sie do przewrócenia oczyma i ziewnięcia dłoń. - chcesz się czegoś napić? - spytała, jednak tak samo mogłoby to znaczyć "tylko spróbuj poprosić mnie o coś do picia to urwę ci głowę". podrapała się po udzie i skierowala się do salonu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:37 pm

- eee, nie - odparł, chociaż był spragniony, bo zapomniał sobie kupić jakąś butelkę wody po drodze do siłowni (właśnie z niej wracał, miał jeszcze wilgotne włosy po prysznicu i bał sie trochę, że się przeziębi). poszedł za nią do tego salonu, by opaść na kanapę i zatopić się w kanapowych poduszkach, których było jakoś dużo i pomyślał, że to fajnie mieć tak miękką kanapę i fajnie, że ma ją akurat mandy, bo w takim razie będzie zawsze w nich siadał, ile razy u niej będzie, a planował bywać często. - hm, więc co u ciebie? jesteś jakaś cicha albo tylko mi się wydaje? - zapytał, uśmiechając się niepewnie, jednokącikowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:42 pm

- w porządku. chyba ci się wydaje - powiedziała, chociaż wcale mu się nie wydawało, i założyła noge na nogę, bawiąc się czwartym od gory guziczkiem od swojej koszuli, ale potem przerzuciła się na przeczesywanie swoich włosów palcami, a miala dużo wlosow (ale tylko na głowie!) więc był niezły ubaw, jak momentami sądziła, że któryś z palców zagubił się w jej włosach.. - a u ciebie? - spytała uśmiechając się trochę chlodno. nie miała większej ochoty usmiechać się do niego zbyt pogodnie. przynajmniej tak próbowała sobie wmówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:47 pm

normalnie oparłby ramię za jej plecami na kanapie i przysunął się bliżej, ale chyba nie potrafił rozwiązywać problemów takich jak ten, gdy nie wiedział, że jest problem. znaczy, cholera, wiedział, ależ wiedział, wyczuwał, że chłod wisi w powietrzu i czuł się niemile widziany, nie rozumiał jednak, o co jej chodzi i wolał nie pytac, na wypadek, gdyby miała dostać półgodzinnego potoku słów, z którego i tak nic by nie zrozumiał, więc musiałby udawać, że coś rozumie, a kiedy ona by się skapnęła, że on tylko udaje, dostałaby jeszcze większego potoku i skończyłoby się to jego zgubą!
- no, też dobrze - odparł i zacisnął usta tak mocno, że jego różowe dotąd wargi zrobiły się białe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:51 pm

- to dobrze - stwierdziła wznosząc oczy ku górze i przez dluzszą chwile przyglądała sie sufitowi, potem wracając wzrokiem wróciła do dimitra. nawet jeśli byl głupim, śmierdzącym (metaforycznie!) idiotą, to wciąż był szalenie seksowny, pociągający i piękny, chciała mieć z nim dzieci, chciała by zbudował jej tymi swoimi męskimi rękoma dom i altanke w ogrodzie, na ktorej mogliby razem przesiadywać latem. ach tak, calkiem kuszące, jednak teraz była na niego obrazona, chociaz powoli zapominała o co jej w ogole chodzi. tak to jest jak się obraza o duperele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 5:55 pm

powoli sytuacja zaczynała go śmieszyć, bo doprawdy nie miała powodu, żeby sie na niego wściekać, nie przejechał jej psa ani nie podeptał trawnika (może dlatego, że niczego z tych dwóch nie posiadała, inaczej pewnie by to zrobił ;p).
- hm, okay, więc o co ci chodzi? - uniósł obie brwi do góry, także utopiły się w grzywce, ale tylko troszeczkę, nadal były dostrzegalne. - zróbiłem coś nie tka? robię coś nie tak? czy po prostu sobie cos wymyśliłaś, bo, ja pierdole, jesteś przed okresem, no nie wiem... - pokręcił głową, odwracając się bardziej w jej stronę. z każdą chwilą rosła w nim ochota, żeby zaraz zatkać jej usta pocałunkiem, żeby nie mówiła mu, co robił źle, bo nie chciał o tym słuchać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:07 pm

- o nic mi nie chodzi, jezu, dimitri. a tym bardziej nic sobie nie wymyslilam - mruknęła, pocierając dłonią o swoj policzek i rozpięła dwa guziczki u góry od swojej koszuli. było jej za ciepło i chętnie by się rozebrala, jednak kurcze, uważała, że byłoby to nieodpowiednie, niezaleznie od tego, jak bardzo chciałaby się rzucić na dimitra i obcałowac go całego. - i kurwa, nic tu nie zwalaj na okres, czy cokolwiek. przynajmniej jest czasami powód by zachowywać się jak suka, kiedy wy i bez tego zachowujecie się beznadziejnie - stwierdziła, spoglądając na niego spod przymrużonych oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:12 pm

- nie mów do mnie w liczbie mnogiej, suko - roześmiał się z sarkazmem, nachylając nad nią, by obchuchać jej twarz swoim papierosowym oddechem (bo palił w drodze do niej, chociaż niczym zbytnio się nie stresował). jego dłoń powędrowała do okolic jej klatki piersiowej, ale nie spoczęła na jej piersi, ani lewej, ani prawej, zamiast tego rozpiął kolejne dwa guziki jej koszuli, także mógł teraz oglądać jej stanik. zdawał sobie sprawę, że jego zachowanie jest wprost naganne, ale nie potrafił inaczej, lepiej było wszystko odwrócić w żart, a przy tym czuć gorące dreszcze rozchodzące się po jego całym ciele, naprawdę CAŁYM. - jaki to powód, hm? - zapytał, przekrzywiając głowę na lewo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:21 pm

- jestes paskudnym, smierdzacym draniem - powiedziała na wydechu, uśmiechając się potem jednokącikowo. w zasadzie zrobiło jej się lżej, że wyrzuciła to z siebie. - to caly powód - dodala po chwili namysłu i podniosła się, by pogładzić go delikatnie po karku i potem wpleść dłoń w jego włosy, jednocześnie go do siebie przyciągając. - i mogę mówić do ciebie jak chcę, chuj mnie to obchodzi, czy ci to przeszkadza, czy nie - mruknęła i przygryzła jego dolną wargę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:25 pm

nie mógł się powstrzymać i uśmiechnął się, przez co ta dolna warga lekko go zabolała, chciało mu się śmiać z niej i po części go przerażała, bo w tym momencie po raz pierwszy wychodziło szydło z worka, aczkolwiek, jeśli miało się to skończyć na tym, że przeleci ją na kanapie, mogłoby się to dziać o wiele, wiele częściej.
- dosłownie chuj cię to obchodzi? - zapytał, gdzieś między całowaniem jej w usta, a zsuwaniem się z pocałunkami na jej szyję, uniósł swój tyłek i ukląkł nad nią okrakiem, przypierając ją do oparcia kanapy. czuł się wspaniale i wiedział, że lada chwila ograniczy się z pieszczotami i dosłownie na nią rzuci jak jakiś prawdziwy samiec xd, narazie jednak spokojnie rozpiął guziki tej całej koszuli i zsunął z jej ramion, sięgając do zapięcia od stanika, z którym sprawnie sobie poradził. - wow, tu też masz piegi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:36 pm

- piegi mam wszędzie, d - zapewniła go, mógł to potraktowac jako swojego rodzaju przyzwolenie do tego, by osobiście sprawdził, czy faktycznie wszedzie ma te nieszczesne piegi. podwinęła do góry jego koszulkę, jednak uznała, że po co podwijac, kiedy można ją ściągnać, więc zaraz calkiem ja ściągnęła, usmiechając sie do siebie. przesuneła opuszkami palców po jego klatce piersiowej, by potem zabrac się za rozpinanie jego rozporka. chciałaby już wyskoczyć ze swoich szortów, ale chwilowo bylo to nieco utrudnione przez bliskość dimitra, ktory unieco uniemozliwiał jej swobodę ruchów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:43 pm

- zaraz się przekonamy - odparł, przygarbiając się, żeby obcałować jej piersi, błądząc przy tym dłońmi po jej biodrach, plecach i brzuchu, zaraz też rozpiął jej spodnie, lekkim ruchem zsuwając z jej tyłka, po czym powrócił ustami na jej twarz, żeby obsypać pocałunkami jej czoło, policzki i wszystko, wlącznie z uszami. wydawało mu się nawet, że mandy w gruncie rzeczy jest bardziej napalona niż on, co było dla niego zupełnie przemiłym odkryciem. - hm, no dobra, teraz chwila - mruknął i odsunął się od niej, żeby wstać i wyskoczyć ze swoich spodni, następnie bez większego wysiłku przerzucił ją sobie przez ramię i obrócił się wokół własnej osi, prawie sie wywracając. - rany, ale tu dużo drzwi - powiedział i klepnął ją w tyłek, oświadczając, że podobają mu się jej stringi. i wparował do jej sypialni, bo kierował się instynktem łowcy. rzucił ją na łóżko, liczac na to, że miała miękki materac i nie złamie sobie kręgosłupa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 6:49 pm

całe szczescie wcale się nie połamała i zachichotała pod nosem, rzucając miekka poduszka, która akurat znalazła się obok jej glowy, w dimitra, teraz mógł się jej za to odwdzięczyć rzucając w nia butem, czy robiąc coś równie głupawego i podstawówkowego (ah fajnie bylo w podstawówce..). i w zasadzie nie czekając aż dimitri się z tym upora, zsunęła swoje stringi (pewnie z małpiej skórki, albo wręcz z panterkowej) i rzuciła je gdzies za łóżko, uśmiechając się do d kokieteryjnie. jak jakas kurtyzana,..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 7:01 pm

malin!
on też wyskoczył z bokserek, ale nie rzucił nimi w nią, bo uznał, że jakby na przykład przypadkiem trafił w jej twarz, byłoby głupio. przysiadł przed nią i rozsunął jej nogi, a potem zawisł nad nią, znaczy raczej oparł dłonie na jej biodrach i wszedł w mandy, zapominając o tym, że raczej powinien jeszcze sprawdzić, czy mówiła prawdę o tym, że wszędzie ma piegi! ale już nie miał czasu sprawdzać i zawracać sobie tym głowy, bo właśnie ją posuwał, nieco się na niej wyżywając, bo go bardzo, ale to bardzo prowokowała tym wszystkim i wcale nie miał jej za złe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 7:12 pm

jęknęła raz, czy dwa, jesli nie więcej razy, mrucząc pod nosem jego imię, albo imię kogoś innego, bo w zasadzie sama nie byla do konca pewna co wydobywa się z jej ust. pewnie ślina.. ułozyła jedną dłoń na jego prawym pośladku, a druga na jego karku, gorącym, spoconym karku, chociaż nie było to karczycho pudziana, czy innego strongmena :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 7:16 pm

całe szczęście, nie nadawał się na robienie z niego żadnych szynek, taki był chudziutki i żebra przesuwały się pod jego skórą, kiedy on sam poruszał sie nad nią dość rytmicznie, obcałowytwując jej ramiona, szyję i piersi. zastanawiał się nawet przez chwilę, dlaczego wcześniej nie pomyślał o seksie, ale gdyby pomyślał wcześniej, pewnie nie byłoby tak fajnie jak teraz. potem już nie miał czasu na zastanowienia, bo doszedł i przeżywał wyjątkowo miły orgazm, pojękując w rytmie, w którym ją posuwał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 7:21 pm

mandy również miała jakis fajoski orgazm, zaraz zaraz, i wydała z siebie zduszony okrzyk (dżeronimooooooo!) i przymknęła oczy, teraz mogłaby iść spać, chociaż w zasadzie napilaby się kakao.. już prawie zaczęła normalnie myśleć, chociaz wciąz obijały się jej w głowie jakieś idiotyzmy typu 'dimitri dimitri seks seks seks dimitri'. chociaz może to żadne idiotyzmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Wto Wrz 22, 2009 7:22 pm

i poszli spac.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dimitri

avatar

Liczba postów : 115
Reputation : 2
Join date : 06/09/2009

PisanieTemat: Re: mandy   Pon Wrz 28, 2009 7:27 pm

dimitri wpadł razem z pizzą wegetariańską oraz płytą dvd, bo wypożyczalnia filmów była po drodze. no dobra, może nie po drodze, bo przedłużył swój spacerek o kilka ulic, ale opłacało się, zawsze chciał obejrzeć hmhm amerikan paja cztery, a nigdy nie miał na to czasu. tak, teraz zapukał i odsunął się od drzwi, znaczy zrobił raczej krok w tył i nie mógł się doczekać aż mandy go wpuści. w zasadzie nawet nie chciało mu się seksu, co mogłoby być dziwne, gdyby nie fakt, że dziś rano zapiął jakąś swoją koleżankę i nie była to melinda...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mandy

avatar

Liczba postów : 91
Reputation : 0
Join date : 08/09/2009
Age : 27

PisanieTemat: Re: mandy   Pon Wrz 28, 2009 7:32 pm

mandy z całą pewnością również chciała obejrzeć amerikan paj 4, aczkolwiek żadnej z poprzednich czesci nie widziała, bo gustowała w raczej dojrzałym kinie.. jasne, to pewnie tylko ściema, bo w rzeczywistości mandy siedziała dniami i nocami i oglądała bajki disneja. w każdym razie otworzyła mu, usmiechając się, obciągając swoją sukieneczkę (ostatnio wciąż chodziła w krótkich sukienkach). - cześć, wchodź - mruknęła, wpuszczając go do środka..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: mandy   

Powrót do góry Go down
 
mandy
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
hey it's your favorite  :: Nasze progi :: Apartamenty :: Place de la Bastille-
Skocz do: